loader

Dlaczego uwielbiamy oglądać stare filmy?

W tej erze szczytowych treści nie musimy szukać daleko, aby znaleźć coś nowego do oglądania. Nie tylko pojawia się więcej nowych filmów, niż kiedykolwiek wcześniej, ale także streaming oznacza, że możemy wybierać spośród tysięcy filmów, nie opuszczając nawet naszej kanapy. Każdej nocy można było obejrzeć coś innego, a i tak ledwo co się wgnieść w sam środek oferowanej rozrywki. Dlaczego więc tak wielu z nas decyduje się na oglądanie filmów, które już widziało - raz, dwa lub kilkanaście razy wcześniej? Kiedy w programie telewizyjnym pojawia się Back To The Future, dlaczego siedzimy w nim po raz 43., znając już każdą linię scenariusza?

Netflix w zeszłym roku wrzucił 8500 minut swoich własnych oryginalnych filmów, ale niedawno ogłoszono, że Dirty Dancing wchodzi na platformę streamingową, co wywołało histerię na Twitterze. Kiedy Avengers: Endgame została wydana w tym roku, jeden z fanów zapisał się w księgach rekordów za obejrzenie jej ponad 103 razy - ale wkrótce został pobity przez kogoś, kto odbył 116 wycieczek do kina, aby ją zobaczyć.

Podczas gdy oglądanie ponad 100 filmów w ciągu kilku tygodni jest ekstremalne, szybkie płótno przyjaciół ujawniło, że oglądaliśmy już niezliczoną ilość razy. Niektóre tytuły były wielokrotnie wymieniane - wspomniany już Back To The Future i Dirty Dancing, a także inne klasyki lat 80. takie jak Ferris Bueller's Day Off, Top Gun, Jaws i The Princess Bride. Popularne były również musicale - Grease, Singin' In The Rain, Mary Poppins i The Sound of Music, a także filmy Bonda, The Godfather, oryginalna trylogia Star Wars i Lord of The Rings. I, trafnie, Groundhog Day. Inne wybory były bardziej indywidualne - Arrival, What Lies Beneath, Dirty Rotten Scoundrels, The Burbs, An American Werewolf in Paris. Jedna dzielna dusza lubi regularnie oglądać Egzorcystę.

W 2016 r. na stronie internetowej FiveThirtyEight przebadano 1169 osób, które znalazły się na liście 25 najczęściej oglądanych filmów - na czele z Gwiezdnymi Wojnami, Czarodziejem z Oz i Dźwiękiem Muzyki. Moje osobiste rewatchable to When Harry Met Sally, Lost In Translation, Almost Famous i większość rom-coms lat 90-tych (znam nie tylko każdą linię dialogów Pretty Woman, ale także słowa do każdej piosenki na ścieżce dźwiękowej).

Zapewnienie jakości

Wskazywanie, które filmy oglądamy raz po raz, jest łatwe. Dokładnie, dlaczego to robimy, jest mniej jasne. Oczywiście, jest to oczywiste - kochamy je i uważamy, że zasługują na większą uwagę. Kiedy BBC Culture poprosiło swój Klub Filmowy na Facebooku o wybór, jedna z odpowiedzi brzmiała "Back to the Future", ponieważ "jest to doskonały film, z perfekcyjnym scenariuszem, świetnymi występami i świetną reżyserią". To nie jest zmarnowana scena w zasięgu wzroku." Casablanca, 8 1/2, The Last Emperor i Withnail & I ("najlepszy film o przyjaźni, jaki kiedykolwiek powstał") również dostały ukłon - filmy, które regularnie pojawiają się w ankietach filmowych Greatest Ever. Jeden z użytkowników powiedział: "Niektóre filmy są czymś, co nazwałbym 'kompletnym' - mają doskonały łuk fabularny, wynik jest niemalże członkiem obsady i są tak znane, że można się zatrzymać i zacząć w dowolnym momencie. Są głęboko satysfakcjonujące i można się w nich zatracić, kinowy odpowiednik wygodnego jedzenia. Więc dla mnie to klasyka jak "Noc Pamięci" i "Zatopić "Bismarcka"". To ma sens, że chcielibyśmy do nich wrócić i uchwycić niuanse, które moglibyśmy przegapić za pierwszym razem.

Ale choć może to wyjaśniać drugie, trzecie lub czwarte oglądanie, to co powstrzymuje nas przed powrotem do filmu, gdy znamy już każdy skręt fabuły i szczegóły, a jest tak wiele innych filmów walczących o nasze czasy? Przecież to nie jest jak słuchanie ulubionej piosenki w powtórzeniu - mówimy o dwóch godzinach, a nie trzech minutach.

Jednym z wyjaśnień jest to, że oglądanie czegoś, co już znamy, zabiera mniej energii umysłowej. Nie musimy się koncentrować, żeby wypracować to, co się dzieje, bo już wiemy. Możemy po prostu usiąść i, tak jakby, wyłączyć. To jest "mniej obciążające, bardziej relaksujące" jak to określił jeden z przyjaciół. W obliczu tak przytłaczającego wyboru, czasami łatwiej jest się wycofać do filmu, o którym wiemy, że nas nie zawiedzie - uczucie, które wiele godzin spędzonych na przewijaniu niekończących się opcji w Netflixie czy Amazon Prime'ie zostanie rozpoznane. Jeśli natkniemy się na film, który uwielbiamy w telewizji naziemnej, to jeszcze lepiej - czujemy, że wybór został dokonany za nas.

Zjawisko psychologiczne znane jako efekt "zwykłej ekspozycji" - w którym preferujemy rzeczy, które są nam znane - może być również w grze. Więc im więcej oglądamy, tym więcej chcemy oglądać. Jako ktoś, kto przestał myśleć, że Święta to jeden z najgorszych filmów, jakie kiedykolwiek widziałem, by bez przerwy oglądać je w każde święto, mogę się z tym wiązać. Często zdarza się, że filmy stają się częścią takich tradycji - dla wielu osób okres świąteczny zaczyna się oficjalnie dopiero po obejrzeniu Elfów lub Miłości, a Halloween skłania nas do powrotu do naszych ulubionych horrorów.

Studium 2012 na temat kulturowej "rekonsumcji" autorstwa Cristel Antonii Russell i Sidneya J Levy'ego, profesorów marketingu na Uniwersytecie w Arizonie, wykazało, że ponowne oglądanie filmów może również skłonić nas do refleksji nad tym, jak wyrosliśmy - podświadomym kijem do mierzenia tego, jak bardzo zmieniło się nasze życie. 21-wieczna wersja tego dokumentu ukazała się w formie odpowiedzi na BBC Culture's Film Club: "Są filmy, do których lubię wracać co kilka lat i oglądać je w różnych formatach. Na przykład, filmy Bonda, które widziałem w kinie, oglądałem w telewizji, posiadałem na VHS, potem na DVD, a teraz ściągnąłem je cyfrowo".

Powrót do przyszłości

Być może jednym z największych powodów, dla których wracamy do filmów, jest nostalgia - nie tylko na jakiś czas w historii, ale na jakiś czas w naszym życiu. To naturalny instynkt - mówi Clay Routledge, profesor psychologii z North Dakota State University, który studiuje nostalgię. "Chcemy konsumować nowe treści i oczywiście mieć nowe doświadczenia", mówi. "Ale częścią ludzkiej psychologii jest chęć posiadania pewnego poczucia ciągłości, poczucia więzi z tym, skąd pochodzimy. Istnieją pewne kulturowe i osobiste doświadczenia, do których lubimy wracać jako sposób na zakotwiczenie się".

Nie jest też przypadkiem, że filmy, które widzieliśmy najbardziej, to te, które odkryliśmy po raz pierwszy, gdy byliśmy młodzi. "Wydaje się, że jest coś w kształtowaniu tożsamości, a także w latach młodzieńczych i nastoletnich, w których rzeczy naprawdę robią na tobie wrażenie" - mówi Routledge. "Ten okres, w którym się pojawiasz i jesteś jak. Nie jestem już tylko jakimś dzieckiem w rodzinie, ale wyjątkową jednostką, która zajmuje się sobą i swoimi zainteresowaniami."

Zobacz

"Komedia otworzyła przede mną świat", powiedziała Stone o swoich ulubionych występach komediowych wspaniałych John Candy i Steve Martin. "Chciałam zrobić teatr, myślałam, że tak właśnie zrobię. Nie byłam najznakomitszą śpiewaczką czy tancerką na świecie, więc zabawnie jest być tutaj i rozmawiać o musicalu", powiedziała Emma Stone The Hollywood Reporter podczas...

W kredytach do każdego utworu na nowym albumie ZZ Top La Futura - wymienione przed wszystkim, w rzeczywistości, z wyjątkiem tytułu i czasu trwania - są te słowa: "Wykonane przez Billy'ego F. Gibbonsa, Dusty Hill, Franka Bearda." Jeśli jesteś nawet przypadkowym fanem tego weterana teksańskiego trio, powtórzenie tych informacji może wydawać się epickim wyolbrzymieniem...

Quibi, abonamentowa usługa wideo na telefon komórkowy, która ma ruszyć w poniedziałek w Stanach Zjednoczonych, od miesięcy podnosi poprzeczkę. Ma ona poparcie wszystkich głównych hollywoodzkich studiów. Pozornie niekończąca się litania gwiazd filmu, telewizji, muzyki i sportu robi widowiska. I zebrała 1,75 miliarda dolarów na sfinansowanie swoich ultra-kosztownych filmów...